I kolejny, smutny dzień w szkole mija. Siedzę na betonowym przejściu pomiędzy szkołą podstawową, a gimnazjum. Sama ...
Za oknem pochmurno, pada ... Zgaduję, że będzie burza. XD
Mam nadzieję, że jakoś dotrwam do końca lekcji i nie zasnę. ;-)
Pamiętnik ,moda , zdjęcia i dużo , dużo więcej !!! :-D Pamiętnik , moda , książki , filmy , muzyka ...
wtorek, 21 maja 2013
niedziela, 19 maja 2013
Problemy :-(
Hej!
Pewnie każdy z Was ma problemy - a raczej na pewno.
Mnie koleżanka ignoruje, gdy tylko czegoś potrzebuję, ale tak gdy chcę po prostu pogadać to też dla niej nie istnieję. Można powiedzieć, że jestem dla niej ciężarem. Sytuacja ta zmienia się dopiero, gdy ona- nazwijmy ją po imieniu - Justyna czegoś potrzebuje. Mam dość takich ''przyjaciółeczek". Jeżeli miałabym wybierać między taką przyjaźnią, a samotnością to ciężko by mi było, ale wybrałabym samotność. Ale dosyć już o tym ... Pewnie jutro będzie mnie przepraszała .... Ok, już dosyć o niej ...
Z rodzicami, a właściwie z tatą też mam niełatwo - czasami, choć wiem, że tak nie jest- wydaje mi się, że tylko mnie ktoś w rodzinie (można by powiedzieć), że mnie nie akceptuje. Można by powiedzieć, ponieważ nie umiem dokładnie nazwać tego co czuję, jak jest ...
Okey , już kończę...
Jak macie jakiś podobny lub inny problem napiszcie, może razem coś zdziałamy :-) ;-).
Pozdrawiam,
Natka
Pewnie każdy z Was ma problemy - a raczej na pewno.
Mnie koleżanka ignoruje, gdy tylko czegoś potrzebuję, ale tak gdy chcę po prostu pogadać to też dla niej nie istnieję. Można powiedzieć, że jestem dla niej ciężarem. Sytuacja ta zmienia się dopiero, gdy ona- nazwijmy ją po imieniu - Justyna czegoś potrzebuje. Mam dość takich ''przyjaciółeczek". Jeżeli miałabym wybierać między taką przyjaźnią, a samotnością to ciężko by mi było, ale wybrałabym samotność. Ale dosyć już o tym ... Pewnie jutro będzie mnie przepraszała .... Ok, już dosyć o niej ...
Z rodzicami, a właściwie z tatą też mam niełatwo - czasami, choć wiem, że tak nie jest- wydaje mi się, że tylko mnie ktoś w rodzinie (można by powiedzieć), że mnie nie akceptuje. Można by powiedzieć, ponieważ nie umiem dokładnie nazwać tego co czuję, jak jest ...
Okey , już kończę...
Jak macie jakiś podobny lub inny problem napiszcie, może razem coś zdziałamy :-) ;-).
Pozdrawiam,
Natka
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)